wtorek, 27 maja 2014

Śmiechy z tymi kotami...


_________________________________________________________________

The Seeds - Travel With Your Mind


 

12 komentarzy:

  1. jakbym czytała o kotce moich parentsów :P za to moje kotałke, to futerko do rany przyłóż, tulaśne i miziaste :3

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie lubię kotów. Uważam, że są wredne. Zaraz pewnie zostanę zhejtowana xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ave siostro. Też ich nie lubię :/

      Usuń
    2. Ave wam. Nie znoszę ich

      Usuń
    3. Koty to pomioty Szatana i dlatego je uwielbiam :3

      Usuń
    4. Trouble is Friend:oczywiście że zostaniesz shejtowana XD koty są OK a psy tak troszeczke nie...

      Usuń
    5. Popieram przedmówców. Jesteś zhejtowana! Koty są milusie i kochane. Gdy kładę się spać mój kotek myje mi ręce, a potem kładzie się obok by czuwać. Kilka argumentów które przekonają fanów psów do kociaków:
      1. Koty nie muszą chodzić na spacery. Postaw kotu kuwetę lub kup WCkici.
      2. Koty są samowystarczalne. Nie trzeba się o nie troszczyć.
      3. Koty nie śmierdzą! Nigdy!
      4. Kotów nie trzeba myć, same się umyją.
      5. Koty szybko się uczą sztuczek. Potrzebny tylko dobry smakołyk.
      6. Koty pospolite (dachowce) potrafią być wstrętne i podłe! Aż fuj! A w nocy? Położy się ci na kołderce i będzie spał jak niewiniątko (patrz na obrazek Zrujnowanej) właśnie tak!
      7. Podaj mi minusy kotów, a je uzasadnię.

      Usuń
    6. ja akurat wolę koty ( jestem tą zhejtowaną) od psów, naprawdę, ale po prostu miałam już 2 oba to pomioty Szatana:
      1. kot:
      -Gdy go głaskałam przymilał się, gdy nagle ni z tego ni z owego rzucał się na mnie i zaczynał gryźć ( i nie, nie zrobiłam czegoś co by go mogło sprowokować)
      - mruczał jak traktor i to dosłownie!
      - bardzo się ślinił (nie mam mu tego za złe, ale jednak u kota to wyglądało dość dziwnie O_O)
      Niestety, jakiś idiota w samochodzie go zabił niedawno ;(
      2. kot
      - gdy tylko zobaczyła moje papużki źrenice jej się zwężyły jak jakiemuś demonowi T_T (zaraz walniesz tekstem, że koty to drapieżniki, więc to normalne itd.)
      -gdy tylko się z nią bawię drapie mnie tak, że mam już kilka blizn (znów tekst o drapieżnikach)
      -często gapi się w jedno miejsce, choć tam nim nie, ni pająka, ni nic i w takich momentach zaczynam się powoli ba bać T_T
      bawi się ze mną, bawi, gdy nagle zrywa się, jeży futro na grzbiecie, kłusem biegnie przez korytarz, wbiega do otartego pokoju, robi w nim kółko, wraca, chowa się za ścianą i gapi się na mnie wzrokiem "zaraz cię dopadnę, już cię mam, już mi nie uciekniesz!"
      Pomimo wszystko ja wolę koty od psów, więc nie rozumiem twojego hejtu w mą stronę :/

      Usuń
  3. a ja kocham koty,nie chce być hejtowana czy coś takiego ale ja je lubie i koniec <3

    OdpowiedzUsuń