Playlista dla chętnych:
poniedziałek, 30 listopada 2015
wtorek, 24 listopada 2015
niedziela, 22 listopada 2015
Demony pupilki
Nie zabijaj swoich demonów, oswój je, nie są takie straszne.
Jesień to pora Nosowskiej.
Czy jesteśmy przyjaciółkami?
Ciągle jeszcze jemy sól.
Pamiętam jak nieoczekiwanie,
Przy drugim kilogramie,
Wykrzywiając twarz okrutnie,
Powiedziała:
Ja spałam z twoim mężem,
I gdybym tylko chciała,
Gdybym tylko chciała,
Znowu byłby mój...
Przy drugim kilogramie,
Wykrzywiając twarz okrutnie,
Powiedziała:
Ja spałam z twoim mężem,
I gdybym tylko chciała,
Gdybym tylko chciała,
Znowu byłby mój...
"Wodolanki"
wtorek, 17 listopada 2015
Najlepiej
"Pod ciepłym kocem skule kości" -Brodka, uwielbiam to stwierdzenie, czy może być coś lepszego Jak płomyki świec, zapach mandarynek i wanilli, ulubiony serial. (Opcjonalnie Damien Rice w tle)
To wszystko było by prawdą gdybym umiała utrzymać przy życiu cyprysy, niestety "zagłada kwiatów trwa, koncentracyjny parapet w domu mam". Nie poddaje się.
_________________________________________________________________________________
it takes a lot to know a man it takes a lot to know a woman
a lot to know, to understand a lot to comprehend what’s coming
the father and the son the mother and the child
the hunter and the gun the muse and the beguiled
it takes a lot to give, to ask for help, to be yourself.
Dzisiaj kilka opcji dla chętnych:
sobota, 14 listopada 2015
czwartek, 12 listopada 2015
Legendy wiecznie żywe
Pamiętacie książkę Legendy Pomorza o której kiedyś wspominałam? LEGENDY POMORZA
piątek, 6 listopada 2015
poniedziałek, 2 listopada 2015
Nowe Logo!
Nowe logo, obrazujące te magiczne poranki, jedne z tych w których kawa to tylko pytanie retoryczne. Na dodatek kilka elementów strony zostało odświeżonych, jeżeli macie chwilę i chęci napiszcie co o tym myślicie ;)
piątek, 30 października 2015
sobota, 24 października 2015
Jest dobrze.
Może to kwestia 5 odcinków Supernatural a może życia? Nie jest tak że jest zle, nie zrozumie mnie źle, warto jednak zawsze się nastawiać na najgorsze. Jest dobrze.
poniedziałek, 19 października 2015
czwartek, 15 października 2015
No w końcu jestem zrujnowana
Warto dodać na moje usprawiedliwienie że rozmowa była po szkocku ( tak to różnica, nie, to nie do końca to samo co angielski). No i żeby nie było tak kolorowo to poszłam po nastawienie żuchwy bo lubi wypadać ze stawu.
wtorek, 13 października 2015
niedziela, 11 października 2015
Jeżeli wiecie co mam na myśli.
Jak powiedziałam tak (spróbuje) zrobić, ruszamy na nowo, podkręcamy tempo, tworzymy, nie obijamy się, niestety coś w tych słowach już mnie zniechęca i zaczynam myśleć jakie łózko jest wygodne. I zawsze jest śmiesznie dopóki się tylko o tym mówi, rysuje etc. Przestaje kiedy naprawdę tak jest, ktoś powie ze może jesienna chandra, gdyby nawet to bardzo późno (wcześnie?) się zaczęła bo zimą. Zeszłego roku. Mniej więcej tyle ten blog leży uśpiony a ja na sama myśl o stworzeniu czegoś konkretnego wole obejrzeć kolejny głupi film. Jak się tak czeka na "wenę" albo na "chęci" oszukując samego siebie to zauważyłam ze można przeczekać cale życie, nie ma tak fajnie ze "boska wena i chęci" spłyną na mnie pewnego pięknego jesiennego dnia, nie. Trzeba się zwlec z łóżka, zagryźć zęby i stawić czoło temu czego się boimy, jakiekolwiek lęki by to nie były. Najgorzej ze potem nie leci już z górki, że "najgorzej jest zacząć", nie, nie dla mnie. Już miałam w tym roku kilka takich zrywów, że tak, to dzisiaj, dzisiaj ruszamy z kopyta! No..jakoś nie ruszyłam. Dla mnie najciężej jest w tym trwać dopóki faktycznie nie będzie taki dzień ze wkręcasz się w to co robisz tak mocno ze jest to naturalne i zajmuje każda Twoja myśl. Czekam na to, mam nadzieje ze już nie biernie a czynnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















